Świat odrzuca biologię. Flondrianizm mówi: STOP!
Żyjemy w epoce bezprecedensowej płynności, w której granice, które przez tysiąclecia wydawały się nienaruszalne i oczywiste, stały się przedmiotem nieustannych negocjacji. Spośród wszystkich fundamentów ludzkiej egzystencji żaden nie został poddany tak radykalnej dekonstrukcji jak pojęcie płci . Współczesny dyskurs społeczny, napędzany przez teorie akademickie i aktywizm, coraz częściej przedstawia płeć nie jako fakt biologiczny, lecz jako konstrukt kulturowy, społeczną rolę lub wewnętrzne odczucie, które może (ale nie musi) mieć odzwierciedlenie w fizjologii. W tym zgiełku definicji, etykiet i walki o dominację językową łatwo zgubić coś fundamentalnego, czyli naszą zakorzenioną w naturze istotę. Flondrianizm , jako postawa życiowa kładąca nacisk na autentyczność, równowagę i zgodność z naturalnym porządkiem rzeczy, proponuje inne podejście. Nie jest to podejście reakcyjne ani nostalgiczne, lecz głęboko humanistyczne w najprostszym znaczeniu tego słowa. Zaprasza nas do odważnego spojrz...